piątek, 11 lutego 2011

Odnajdziemy to 2cz.

Kładąc się późnym wieczorem spać spryskuję różową poduszkę perfumami, które miałaby moja Królewna. Zasypiam otoczony waniliową nutą, śnię o Jej nieskazitelnie czystej skórze, o kochajacych oczach, śnię o spotkaniu. Długo zwlekałem by gdzieś przelac swoje pragnienia i tęsknoty. Nie znam Cię moja Królewno ale wiem, że jeśli nasze drogi zbiegną się kiedyś to między ulicznymi mrówkami odnajde Cię i zaprowadze gdzieś, gdzie nie był nikt inny, gdzie trawa, drzewa, ptaki, słońce, strumyk i ja będziemy tylko dla Ciebie. Zastanawiam się czasem jak można kochać kogoś kto prawdopodobnie nie istnieje, jak można tak mocno wierzyć w szczęście jakie kiedyś wspólnie osiągniemy. Można! Marzenia są po to by napędzać nasze ludzkie życie. Życie pozbawione blasku, kolorów i słów. To my sami nadajemy sens swojej egzystencji. Moja miłość znajdzie obiekt, który zatonie w niej. 
Wiem, że gdzies jesteś, wiem to. Już niedługo Królewno. Już niedługo i będziemy razem.

Czekaj!.












coś dla ucha <3

Nie jestem do końca przekonana do tego tekstu ale postanowiłam nc nie zmieniać. Tak się teraz czuję, tak tęsknię i pragnę jak on.
Miłej lektury.





love Chii